poniedziałek, 27 lutego 2012

Wyzwanie dla szuflady.....

Po raz kolejny podjęłam wyzwanie dla szuflady i  tym razem zrobiłam coś dla domku.Ponieważ kolorem widący miał być kolor biały postanowiłam go skontrastować.Padło na fiolet. I tak oto powstał komplet poduszek które można w zimie wykorzystać na domowej sofie a latem wynieść na leżaczek do ogrodu, aby nasiąkały  wspomnieniami lata i nabierały ciepła do rozgrzewania w zimowe wieczory. Środki zrobione zostały metodą craizy z pasków o szerokości 10 cm -pozszywanych razem - potem pociętych a potem jeszcze raz pozszywanych w kwadraty.Dlatego każdy środek jest innym obrazem wsadzonym w biało fioletowe  ramki. Z tyłu natomiast poduchy są całkowicie białe.




Zdjęcia wyszły mi dzisiaj tak jak wyszły - nie wiem czy oddają klimat poduszek ale niestety osłabiajace siły natury zadziały dzisiaj w moi kierunku z podwójną siłą.
Dlatego ściskam Was mocno .. biorę zapas chusteczek do nosa , kubek herbatki z cytrynką i  idę przegonić choróbsko na cztery świata strony.

piątek, 24 lutego 2012

Coś na wiosnę ..............

Na niektórych blogach już zrobiło się tak pisankowo a  zarazem przed świątecznie. Zapachniało wiosną  .Poszłam tym tropem i stwierdziłam ,że nie ma co odkładać wszystkiego na ostatnią chwilę i zrobiłam sobie wiosenny bieżniczek. Uszyłam go w kolorach iście pastelowych gdzie niegdzie dodałam tylko odrobinę pomarańczowego kolorku.Nie wiem czy zdjęcie odda całość bieżnika - bo sfotografowanie tasiemca stało się nie lada  wyzwaniem. A oto efekty mojego fruwania na stołkach góra -dół.

A póki co idę protestować - przecz z wiosennymi roztopami ........br jak szaro za oknem .

wtorek, 21 lutego 2012

Mała Mysia..............

Mała Mysia  tak dzisiaj śpiewa mała Wiki .A jeszcze rok temu spacerowała w bodziakach z jej ulubioną małpką.Rzeczonych bodziaków  już nie ma Wiki w swojej garderobie ale postanowiłam  uszyć jej poduchę przytulankę właśnie z jej ulubienicą.



Do kompletu dostała oczywiście małą listonoszkę z koralikiem /albowiem Wiktoria  koraliki uwielbia / - może kiedyś wędrówkach przedszkolnych ją wykorzysta.


A tak wogóle to u Małej Wiki w tym tygodniu impreza kończy ...latka. Nie podam ile bo w końcu  kobiecie w każdym wieku lat się nie liczy.

niedziela, 19 lutego 2012

Kosmetyczka dla mojej torebki...........

Ostatnio w szufladzie pojawiło się wyzwanie : podaruj coś swojej torebce- postanowiłam wczorajszego wieczoru zrobić jej mały prezent.  Małe podręczne przydasiowe upiększacze kobiecej urody wiecznie gdzieś wędrują w najciemniejszych zakamarkach mojej torby -dlatego też uznałam  ,że najlepszym prezentem dla nas obu będzie kosmetyczka. "Wyskrobałam " jeszcze jakieś resztki lnu i bawełny - zrobiłam małe  patczworkowe kwadratowe craizy  5x5 cm  .Połączyłam to wszystko lnem / który w ogólnym rozrachunku okazał się  troszkę za ciężki ale za to  nie ma szans abym w ciemno nie znalazła swojej przydasiowej kosmetyczki. Szło gładko aż do momentu wszycia zamka - no bo gdzie tu ciemną nocką  znaleść zamek i to jeszcze w odcieniu ciemnego fioletu .Zanurkowałam w zapasach no i znalazłam coś fioletowego - co prawda jaśniejszego ale fioletowego . Ja się już zaprzyjażniłam z moją przydasiową kosmetyczką - nie wiem tylko co na ten temat moja osobista torba.....ale myślę ,że nie ma wyjścia ...wreszcie będziemy uporządkowane.







Już poza wyzwaniem szuflady zrobiłam sobie  etui na klucze  bo też wiecznie mam z nimi problem ...

środa, 15 lutego 2012

Karnawałowy zawrót głowy ........

Pobalowałyśmy z Lencią obie .Ona na balu w przedszkolu a ja wdepnęłam do Łucznika na konkurs :"Karnawałowy zawrót głowy". Obie bawiłyśmy się przednio zważywszy ,że udało się nam tzw "dwie przeczenie przy jednym ogniu"- to znaczy ona miała  suknie na bal a ja sukienkę na konkurs . Szyjąc kreację Księżniczki SZACHiMAT postanowiłam oczywiście wykorzystać  patchwork. Aby uszyć spodnią cześć dołu sukienki zrobiłam metodą patchwork z satyn: czarnej i białej szachownicę. Chcąc nadać delikatności czarnej części sukienki dołożyłam jeszcze jedną warstwę z lekkiej połyskującej organzy .To doskonale skomponowało mi się z satynową górą delikatnie przy szyi przyozdobioną  perłowymi koralikami. Na głowę Szachowa Księżniczka ubrała delikatną opaskę ozdobioną kwiatami z organzy i koralików .Tak ubrana lekkim i zwiewnym krokiem Księżniczka ruszyła tanecznym krokiem na bal co widać na załączonej sesji zdjęciowej.


No a teraz pozostały nam tylko wspomnienia z mijającego karnawału 2012 ....................myślę ,że obie będziemy go długo wspominać bo dla Lenki to jej pierwsza balowa sukienka a dla mnie pierwsza karnawałowa  kreacja jaką wykonałam.

wtorek, 14 lutego 2012

Cyryla i Metodego....oraz Walentego

………………..
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest.
Mi
łość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi si
ę pychą;
nie dopuszcza si
ę bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi si
ę gniewem,
nie pami
ęta złego;
 nie cieszy si
ę z niesprawiedliwości,
lecz wspó
łweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pok
łada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
 Mi
łość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które si
ę skończą,
albo jak dar j
ęzyków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
………………………….
 Tak wi
ęc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich za
ś największa jest miłość.

piątek, 10 lutego 2012

Lencia

Stare przysłowie mówi " gdzie diabeł nie może tam babę pośle" .No i taka jest Lenka nie ma dla niej rzeczy niemożliwych.  Kiedyś jak  " wykończyła " wszystkie mamy kosmetyki a nowe były skrzętnie schowane przez rodzicielkę też dała rady .. bo jak wiadomo prawdziwa kobieta bez makijażu  z domu nie wychodzi
A oto Niunia w swoim transparentnym makijażu:


Tak i też było tym razem  aby rodzicielka mogła odzyskać swoje rzeczy  musiałam zaopatrzyć Niunię :
Poduszkę przytulankę, do szycia której pokusiłam się o wykonanie po raz pierwszy gwiazdy.
Efekt:

Tak więc jeśli chodzi o Gwiazdy to pierwsze koty poszły za płoty - stąd kot na samym środku.

Potem musiałam przystąpić do uszycia torby . W ruch poszedł recykling spodni  mamy i  poszewki od  cioci babci  .Z tym było gorzej pierwsza wykonana według wykroju Burdy wyszła jak dla " starej malutkiej " wiec poszła w odstawkę.  Wkurzona na maksa zrobiłam wymiary według dużej torby i przystąpiłam do szycia .Udało mi się nawet wszyć zamek - bo Lenka jako osoba energiczna powinna mieć w torbie solidne zabezpieczenie .Efektem końcowym okazała się  torba listonoszka dla  małej przedszkolanki :





A jak już Lencia ma wszystko co potrzebne jej do życia to wrzuca na luz :


I powiem wam ,że czasem zazdroszę jej hartu ducha  i pomysłów na szarą  rzeczywistość.

wtorek, 7 lutego 2012

Sprawdzian.....

Przegoniona przez  patczworkowe gęsi  zaglądnęłam ponownie tutaj- do działu obliczenia i zaczęłam  ze stoickim spokojem  rozgryzać obliczenia  i wszystkie wzory. Potem stwierdziłam  ,że trzeba sprawdzić co się człowiek  "naumiał " i  parzystąpiłam do sprawdzenia nabytych wiadomości. Tytułem próby przeszyłam kolejne podkładki.  Uszyłam , spojrzałam  i stwierdziłam ,że zestaw  3-ch kolorów jest dość mono tematyczny  więc  zrobiłam  z taśmy żakardowej kokardki a potem stwierdziłam  , że  stanowią one doskonałe zabezpieczenie dla łyżeczek i widelczyka.






No i od razu zrobiło mi się weselej - zważywszy ,że  zostawiam gęsi i zmierzam ku gwiazdom........
A tak na marginesie  to faktycznie  nie taki diabeł groźny jak go malują.
A wogóle to bardzo ale to bardzo dziękuję  wszystkim za miłe dopingujące komentarze !!!!!!!

piątek, 3 lutego 2012

Torba na pole.....

Z myślą o idącym szybkim krokiem w naszym kierunku lecie uszyłam kolejna torbę . Wprowadziłam kilka małych korekt do poprzedniego projektu : zamiast jednej kieszeni w środku zrobiłam dwie , wydłużyłam ucho do 120 cm  , a na dole skasowałam guzik i zrobiłam stałe  zamocowanie . No i jak to mówią unas w kraju na południu torba na pole w sam raz.


No i zrobiło się od razu cieplej ...



A tam unas  za oknem na polu  to szkoda mówić ... brrrrrrrrrrrrrrrrrr

Tylko Nastek zadowolony i pyta się wszystkie blogowiczki czy też są zadowolone z pogody tak jak on:




Te zdjęcia robiłam co prawda 2 lata temu i ale tej chwili jak wraca z spacerów  to jest tak samo  oszroniony  i zadowolony. No to przy najmniej jeden zadowolony z mrozów a póki co to byle do wiosny  !!!!!!!!!

czwartek, 2 lutego 2012

Dla Kuby

Wstąpiłam kiedyś do Kasi / wszystkich zachęcam do podziwiania jej twórczości /  i   okazało się ,że swoje najnowsze dzieło przeznaczyła na aukcje charytatywną  dla  chorego Kuby. Wszystkich zainteresowanych szczegółami aukcji  odsyłam tutaj.  Sama też tam zaglądnęłam - napisałam meila i zabrałam się do pracy .
Wieczorkiem uszyłam Komplet podkładek obiadowych. Zapakowałam i właśnie idę nadać przesyłkę.






Trzymam mocno kciuki za Kubę  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

środa, 1 lutego 2012

I mnie dopadło

Dostałam dzisiaj wiadomość od Hanuszki zaproszenie do zabawy /uf pierwszy warunek spełniony /
Teraz drugi warunek :

 no idzie całkiem gładko- drugi warunek spełniony.
Punkt  zabawy  nr 3: najgorszy z najgorszych... wymień oglądane przez Ciebie seriale.
Kiedyś oj kiedyś to się oglądało ale teraz to już pustynia , nie dlatego ze brak seriali ale dlatego ,że mnie szkoda czasu oglądać "trele morele".
Ale do rzeczy  nie mam  ulubionych seriali  jedynie  więc wymieniam 5  z zastrzeżeniem oglądałam bo ......

NR.1 " Ranczo "  bo ............. przecież to cała nasza rzeczywistość jakby zapytać z czego się 
śmiejecie? - z siebie się śmiejecie.
NR2. "Majka'  bo..........zrzerała mnie ciekawość jak też pokażą i zareklamują nasz piękny Kraków /no ale niestety i to w tym serialu nie wyszło/
NR3."Brzydula" bo........... jestem absolutną fanką Wioli Kubasińskiej  - daj  Boże tyle energii
NR4."Szpilki na Giewoncie"   bo......... kibicowałam tam młodej aktorce Joasi Kulig którą dane mi było poznać osobiście i gorąco trzymam za nią kciuki .
NR5."Na dobre i na złe "bo ..... scenarzyści karmią nas marzeniami o personelu medycznym jak z bajki.

A teraz pkt.4  .
Zapraszam do zabawy każdego kto ma tylko ochotę na taka zabawę no i ogląda seriale.Wszystkich do wspólnej zabawy zaprosiła też  Zołza z PegeeRu a ja wszystkich zapraszam do czytania jej bloga  bo myślę ,ze warto.
No udało się przebrnęłam.
Print Friendly and PDF
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...