poniedziałek, 15 czerwca 2015

Cicho sza…




Zapanowała u mnie kompletna cisza niczym nad moim ukochanym Bałtykiem .Nie byłam , ale dostałam od syna zdjęcia  i cieszę nimi oczęta moje.






Moje „ maleństwo” służące mi do pikowania odmówiło współpracy. Zapiszczało  i  zastukało i tak z tym  głośnym stukaniem zostało. Sporo czasu  zajęło mi przywrócenie go do pełnej sprawności .Ale udało się .Wyczyszczone , naoliwione ,  nasmarowane , jednym słowem „ dokarmione” .Udało mi się też samodzielnie naprawić chwytacz  rotacyjny .To był mój tak zwany pierwszy raz , albowiem do tej pory miałam przyjemność współpracować tylko w  wahadłowymi.
Zanim jednak maszyna zrobiła stop , udało mi się przepikować takie tam małe co nie co  o wymiarach 120x150 cm .To też mój pierwszy raz taki format w jednym kawałku pod stopką do pikowania.








Po ciszy przyszedł czas na nadrabianie zaległości , tak więc do następnego razu.

                                                                          Ewa…

19 komentarzy:

  1. O tak! Bałtyk za każdym razem wydaje mi się piękniejszy, zwłaszcza dlatego, że nie wiem, kiedy znów przyjdzie mi przywitać i znów pożegnać się z morzem... Piękne pikowanie - rzeczywiście "maleństwo"!!! Tylko czekam, jak pochwalisz się np. narzutą na łóżko dwuosobowe ;D
    Pozdrawiam serdecznie Ewuniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga czyli mamy wspólna tęsknotę..Bałtyk :-) A co narzyuty - to pewnie tak ...wszak Farmers Wife się szyje powoli a to juz spory kawał patchworku :-)

      Usuń
  2. Stworzyłaś dzieło sztuki, aż brakuje mi słów. Gratuluję, wiem jaki włożyłaś w to ogrom pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracy było co prawda trochę ale najbardziej cieszy mnie to pikowanie w całości

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziekuję za motywacje do dalszego pikowania

      Usuń
  4. Chylę czoło do samej ziemi!! To, co tworzysz zapiera dech w piersi!!
    A Bałtyk cudowny, jak zawsze :) Mieszkałam tam prawie całe moje życie i tęsknię.. na szczęście już za 2 tyg. będę mogła nacieszyć oczy :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mieszkałam ale też bardzo tęsknie , zazdroszcze Ci wyjazdu :-)

      Usuń
  5. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Widzę, że z maszyną żyjesz w wielkiej symbiozie. Ty umiesz ją "uleczyć" a ona wspaniale Ci służy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie podobna cisza była niedawno. Może to ta sama plaża? Podziwiam twoje zdolności i nie tylko zdobnicze, ale też majsterkowe. Pozdrawiam gorąco i czekam na moje podusie Arleta

    OdpowiedzUsuń
  7. Pikowania są przepiękne :) Nad Bałtyk wybieram się we wrześniu - będą fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje ukochane "takie tam" - wspaniałe :) Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale cudo! A cisza jest dobra- ładuje baterie. uwielbiam ją. powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zbieram szczękę z podłogi!!! Piękne, piękne i jeszcze raz piękne!
    Zachwycam się wszytskim po kolei: wzorem hop hop, piórkami i kamieniami! No i ten rozmiar :)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowite. jaka precyzja wykonania. Podziwiam, podziwiam,podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia wysłał Ci syn :).

    Maleństwo powiadasz ;). Cudne i czekam na kolejne. jeszcze mniejsze ;).

    OdpowiedzUsuń

...Dobrzy przyjaciele muszą sobie wszystko mówić nawet jeśli nie jest to przyjemne....:-)

Print Friendly and PDF
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...