wtorek, 4 listopada 2014

Jesienne czarowanie……




W klimatach ciepłej jesieni powstały kolejne kosmetyczki. Praca szła sprawnie i szybko ,albowiem kolorystyka jak najbardziej moja. Zakochana ostatnimi czasy w zszywaniu ścinków metodą  Paper Piercing  przy ich szyciu też  z niej skorzystałam.

Przy tej wzór  zaczerpnęłam z  sieci





Natomiast  wzór w tej  to takie moje małe wprawki.






Strasznie długo „ chodziłam „ koło tej metody .Miałam miliony wymówek aby z niej nie korzystać, a teraz  jestem nią oczarowana. Właściwie to zła jestem na siebie ,że tak późno po nią sięgnęłam,  ale cóż jak to mówią lepiej późno niż wcale. A to wcale,  to nie było takie niemożliwe, przypadek po prostu zadecydował że po nią sięgnęłam. Czy Wy też tak macie, że to co odległe i niemożliwe  jak się już znajdzie w  zasięgu   możliwości , to staje się  tym co najbardziej  motywuje do działania ?

A na koniec  jesień widziana moimi oczami ……


                                                                                      Ewa…..

32 komentarze:

  1. PP bardzo wciąga i daje mega możliwości. Super, że spróbowałaś. Jak już człowiek zrozumie tę technikę to żaden wzór nie jest mu straszny (co najwyżej czasochłonny)! Wiem co mówię, bo sama tkwię w niej po uszy :D
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje wciąga i to bardzo....w zasadzie to chyba w proporcjach takich jak przedtem było ciężko do niego zasiąść.

      Usuń
  2. Ewuniu piekna jesienna kosmetyczka cudne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Monika - Twoja też się szyje :-)

      Usuń
  3. Kolejna świetna kosmetyczka :) Nie znam tej metody, ale wygląda świetnie.
    I też tak mam, że jakoś boję się spróbować, a jak już się wezmę to się okazuje, że nie taki diabeł straszny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Aniu szkoda ,że człowiek tak się temu diabłu daje oszukać...

      Usuń
  4. Są urocze , ale nic w tym dziwnego , przecież już nas przyzwyczaiłaś do swoich cudowności , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiu po trosze to one przypominały mi o Twoim cudny ogrodzie jesienią...

      Usuń
  5. Jesteś prawdziwą "szyciową czarodziejką" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się ...czasem jest to z różnym skutkiem...tym razem chyba poszło mi nie najgorzej :-)

      Usuń
  6. piękna ta Twoja jesień! :)
    kosmetyczki świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem odmienna o z " złotej " stąd może i moje kolory bardziej nasycone...jak to mówią z kim przestajesz takim się stajesz :-)

      Usuń
  7. Wiem o czym piszesz ;) Tak miałam z frywolitką,ciężko było mi zająć się czymś innym....Maszyna ciągle czeka....,to i PP musi poczekać....Kosmetyczka super!Masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze,że chociaż nie ja jedna mam problem z swoim nastawieniem do robienia nowych rzeczy ..:-)

      Usuń
  8. Piękne kosmetyczki w przecudnych jesiennych kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyszło bardzo ciekawie. Że ty w ogóle się bierzesz za to małe szycie, tyle do tego trzeba cierpliwości. Ja próbowałam kawałek, ale na tym się skończyło :) na tym kawałku oczywiście zresztą chyba nawet widziałaś ten kawałek. Ja przy tych ścinakach bym się pogubiła, miałabym ich worek. Wolę zdecydowanie duże kupony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo ja już taka jestem z workiem ścinków w ręku , im mniejsze tym lepsze.A tak całkiem serio to ja dla odmiany nie lubię sporych kawałków jakoś mi nie " leżą".I tym sposobem się uzupełniamy nawzajem ...

      Usuń
  10. Kosmetyczki są piękne, prawdziwie jesienne :) U mnie z PP było podobnie, nie wiem sama czemu tak późno spróbowałam i w końcu też się w tej metodzie zakochałam :) To dowód na to, że wart spróbować pewnych rzeczy, nawet gdy nie jesteśmy do nich w stu procentach przekonani ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie żałuję ,że nie wzięłam udziału w Twoim konkursie ale to on chyba poniekąd zdopingował mnie aby pójść w kierunku PP..następnym razem będę uczestniczyć na 100%

      Usuń
  11. Piękna jesienna kosmetyczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. kurcze Ewa, jak zwykle czuje się zawstydzona moimi nieporadnymi próbami szycia, przy takiej profesce. nie łamię się jednak, dążę do ideału ;-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam , oj tam skromność przez Ciebie przemawia...wiem ,że z maszyną radzisz sobie super..

      Usuń
  13. Przepiękne są obie - fajne tkaniny a o odszyciu już chyba przestanę wspominać, bo za każdym razem jest perfekcyjne:)
    Pozdrawiam Marta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiał fakt jest fantastyczny i kolorystycznie i w szyciu...a jak wciąż ćwiczę przed odszyciem tego co dla Ciebie :-)

      Usuń
  14. Ewo zdradź proszę co to krzak sfotografowałaś... Swoją drogą, pięknie się komponuje z kosmetyczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne to twoje czarowanie jesienią Ewa !!!czaruj dalej, lubię cię oglądać,bo zawsze mnie oczarowujesz swoimi pomysłami i ich wykonaniem !!!Pozdrawiam jesiennie i słonecznie zarazem, bo u mnie słoneczko dzisiaj od rana !!

    OdpowiedzUsuń

...Dobrzy przyjaciele muszą sobie wszystko mówić nawet jeśli nie jest to przyjemne....:-)

Print Friendly and PDF
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...