niedziela, 2 listopada 2014

Cappuccino




Tak  nazwałam  uszytą ostatnio w kolorach  brązu i beżu kosmetyczkę.




Kawka i dzisiejszy dzień to dobry czas , aby przywołać wspomnienia o tych co odeszli. Mam w swoich szyciowych zakamarkach schowany  igielnik. Bardzo  mi bliski  i dlatego przechowuje go  bardzo skrzętnie. To pamiątka po osobie która podzieliła się ze mną  nie tylko swoją pasją do szycia , ale też przekazała mi sporą wiedzę na jego temat. Dzisiaj kiedy już jej nie ma wśród nas pozostały mi tylko wspomnienia z chwil spędzonych razem  nad ścinkami materiałów ,które  odkurzam skrzętnie raz na jakiś czas.


                                                           Ewa…..

20 komentarzy:

  1. Kosmetyczka zachwyca.
    Zaczęłam ostatnio szyć na starym Łuczniku 466 po mamie i teraz kiedy jest pamiątką, nabrał dla mnie zupełnie innej wartości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ewuś masz cudną pamiątkę.Ten model maszyny darzę szczególnym sentymentem.

      Usuń
  2. Kosmetyczka to taki mały ud, jest obłędnie piękna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekna kosmetyczka !!! Czasami ma sie jakies pamiatki po osobach ,ktorych juz nie ma miedzy nami. Nasze wspomnienia mysle sa Najwazniejsze bez znaczenia na dzien roku ,zawsze Nasi Najblizsi co odeszli beda z Nami !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyczka bardzo mi się podoba.śliczna jest!Serdeczności <3

    OdpowiedzUsuń
  5. OOOOOOOOOOOO kochana istne cudo ,a faktycznie pamiątki nabierają znaczenia wtedy , gdy ich twórcy odejdą , tak to juz jest pozdrawiam ciepło Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już jest z tymi pamiątkami , ale dobrze,że są bo ciągle przywołują wspomnienia

      Usuń
  6. Sliczna jest- ten wzór gwiazdki zachwycający i kolorystyka apetyczna

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna kosmetyczka, ale większy sentyment wywołał we mnie ten pantofelek=igielnik. Mam w swoich czeluściach domowych, sporo pamiątek, może nie szyciowych, ale wspomnienia przywołują.
    Super sprawa, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Trafiłaś faktycznie w dziesiątkę :)) z tymi kolorami, cappuccino jak się patrzy ;)
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawdziwe cappucino!Aż nabrałam na nie ochoty,ale...poczekam z tym do rana:))Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna i te kawowe kolorki - bardzo na czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po przeczytaniu Twojego posta i mnie naszły takie wspomnienia.
    To moja babcia Marysia. Pozwalała mi rozregulowywać swojego wiekowego Singera i wprawiać się na nim :).
    Wtedy to była dla mnie magia niemalże.

    OdpowiedzUsuń

...Dobrzy przyjaciele muszą sobie wszystko mówić nawet jeśli nie jest to przyjemne....:-)

Print Friendly and PDF
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...