wtorek, 12 lutego 2013

Moja grządka …czyli chcieć to znaczy móc..część.2



  

O ten obrazek  „potknęłam się „kiedyś na FB , głęboko zapadł mi w pamięci i myślę ,że  będzie doskonałą ilustracją nie tylko do dzisiejszego mojego  posta ale i tego co mi w duszy gra .
Dzisiaj nie będzie o szyciu tylko o życiu. Czasem też tak trzeba.
W ubiegłym roku pisałam posta pod takim samym tytułem a bohaterem  był 90-cio paro letni  pan Władysław – śmigający przez życie od dwóch kulach .Tym razem chciałam napisać o  Nicku  Vujicic. Młodym człowieku  który  urodził  się  z  rzadką chorobą , bez nóg i rąk. I wydawać by się mogło ,że  jest  całkowicie bezradny zdany na innych .Nic bardziej mylnego  …niejedna osoba pełnosprawna mogłaby  mu pozazdrościć  i samodzielności i pełni życia.   Życie tego chłopaka  to dowód na to  ,że : nie ma takiej opcji  że nie zawsze się da  ,że jest  jakieś  „ale” …  jeśli  tylko  chcesz to możesz.  Koniec i kropka  .Albo jak kto woli amen  .Bo skoro chłopak bez rąk i nóg może sam się czesać, sam nurkować , sam serfować . . .no to jakie  tu  „ale „ może jeszcze być. Ten post to także dla mnie przypomnienie  , niejako moja  pierwsza podpórka w  realizacji swojej noworocznej decyzji .Wczoraj kiedy definitywnie zamknęły się za mną wrota starego  ,nie obyło się oczywiście bez łezki i pojękiwania. A dzisiaj  kiedy popatrzyłam na wszystko z boku ogarnęła mnie złość na samą siebie. Bo nie skupiłam się na tym co najważniejsze czyli otwieraniu szerzej nowych drzwi tylko zajęłam się biadoleniem. Zapomniałam nie tylko o tym ,że  podstawą każdego sukcesu jest …”chcieć to  znaczy móc” .Zapomniałam też o tym  o czy napisała   św.Faustyna  w swoim Dzienniku  „…  czego  nie  rozumiem teraz, dowiem  się  potem … „. I tak podparta zachęcam Was jeśli macie ochotę  poczytajcie sobie   o Nicku  albo oglądnijcie film z jego udziałem pt.”Cyrk Motyli” .A dla   zachęty  krótka migawka o Nicku  – jedna w wielu jakie  znajdziecie  w  Internecie…..




                                                                                Ewa

31 komentarzy:

  1. Eh, miło tu i mądrze. :-) I zamyślić się można :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dlatego nie śpisz po nocach ?

      Usuń
  2. Oj, Ewa!
    Aleś mi zafundowała.. mokre oczy... z samego rana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałam ....ale ponoć łzy oczyszczają ...

      Usuń
  3. Widziałam już ten filmik. Ten facet jest niesamowity. I rzeczywiście myśl o nim daje kopa, kiedy się nie chce,nie ma siły , kiedy się wydaje, że coś jest niemożliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje jak się myśli o tym co on robi to człowiek się robi taki malutki....

      Usuń
  4. Prawdziwa radość z życia, mimo wszystko! Piekny ten film:) powodzenia za nowymi drzwiami:)
    Pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu nie dziękuję aby nie zapeszyć...

      Usuń
  5. Ludzie narzekają, ale tak naprawdę narzekają nie Ci co powinni -tak to już jest na tym świecie prawda. Ewuniu gratuluję wyróżnienia w wyzwaniu herbaty pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje narzekają najczęściej Ci co powinni się cieszyć .To wyróżnienie postawiło mnie wczoraj no nogi ...dziękuję

      Usuń
  6. To, o czym piszesz jest niezwykle ważne, a często o tym zapominamy w codziennym życiu. Osobiście jak najczęściej staram się sobie sama przypominać, jak wiele mam mimo tego, czego nie mam, i jak bardzo jest to cenne, jak wiele mogę zrobić! Dziękuję za ten post - ważne, żeby o tym pamiętać!

    PS. Dostałam awizo - idę zaraz na pocztę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt pamięć mamy dobrą ale krótką....czasem warto sobie przypominać aż do skutku...

      Usuń
  7. Masz świętą rację! Wystarczy naprawdę chcieć:) I nie oglądać się za bardzo wstecz i nie biadolić tylko otwierać te drzwi przed nami:) Dziękuję Ci Ewo za ten post:) Dostałam małego kopa, żeby się wziąć w garść i do roboty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sobie zawsze powtarzam najważniejsze ...żeby mi się chciało chcieć...a reszta sama przyjdzie

      Usuń
  8. Bardzo krzepiące, Ewciu:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po naszych choróbskach temat jak najbardziej na czasie...

      Usuń
  9. Oglądałam film "Cyrk motyli". To przepiękny film. Można zobaczyć świat i siebie samego innymi oczami... i można uwierzyć w siebie, i można naprawić wszystko... na końcu się bardzo wzruszyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najpierw się wzruszam a potem jestem zła na samą siebie za małość moją...

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ogladałam to już jakiś czas temu i się popłakałam, człowiek nie docenia tego co ma w tym pędzie i tacy ludzie dopiero uświadamiają ile można jak się chce i że trzeba doceniać to co się ma :) Dobrze, że o tym przypomniałaś :)Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobie tez muszę o tym czasem przypominać...

      Usuń
  12. Historia Vujicica zawsze mnie wzrusza :)
    Problem polega na tym, że "radzenie sobie" ma się w głowie i depresja czy zaburzenia odżywiania nie przejdą nikomu same dlatego, że ktoś kto ma obiektywnie gorzej dobrze sobie radzi. Trzeba mieć siłę, żeby pchnąć drzwi a można stać w otwartych i nie wiedzieć, że takie są... Ech, to brak słońca tak mnie upoważnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz Aniu całkowitą racje ...czasem jest tak ,że stoisz w wodzie po kolana i umierasz z pragnienia....

      Usuń
  13. Tak często zapominamy o rzeczach ważnych...tak często użalamy się nad sobą ...nie doceniamy wielu rzeczy....dziękuję za ten piękny post i za przypomnienie...♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje w biegu zapominamy a szkoda bo wtedy może byłovy łatwiej...

      Usuń
  14. W tej pogoni aby więcej, lepiej ... itd zapominamy dziękować za każdy dzień, cieszyć się uśmiechem najbliższych. Unikam porównywania się z innymi jeżeli chodzi o ich pozycję, majątek - jeżeli to ma być tylko zazdrość, dlaczego oni a nie ja, to zmarnowane chwile. Piękne są myśli które przytoczyłaś. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje zapominamy w pędzie dnia codziennego o prostej wdzięczności ,dzięki której wiedzielibyśmy jak wiele mamy ...a tak to tylko biegniemy...

      Usuń
  15. Tak już z nami jest ciągle w biegu,wiecznie nie zadowoleni z tego co nam los daje.Nie potrafimy cieszyć się małymi rzeczami,drobiazgami i dniem codziennym...
    Ja ciągle powtarzam jak będzie zdrowie to już mamy wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekny film , a to ze nie potrafimy byc wdzieczni to szczera prawda. Ten mezczyzna ma to czego miliony w sobie nie maja, a moze maja, ale nie moga odnalezc, ma dar oczarowywania ludzi czyli charyzme na najwyzszym poziomie...wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo podziwiam Nicka. Puszczaliśmy go "naszym bierzmowanym" i na wszystkich zdaje się robić wrażenie. Niesamowity człowiek!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniały! I pomyśleć, że każdy doskonale widzi i czuje to co złe i przykre, a tak rzadko dostrzega się to co ma. Ewuś - dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

...Dobrzy przyjaciele muszą sobie wszystko mówić nawet jeśli nie jest to przyjemne....:-)

Print Friendly and PDF
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...