czwartek, 30 października 2014

Jesienna gra….




           Masz fiolety ? Mam.
          Grasz w fiolety? Gram.

Ta rymowanka w zmienionej swojej formie towarzyszyła mi ostatnimi czasy przy szyciu  .A temat był oczywiście związany z fioletami.
Delikatnie  rozpoczęłam od połączenia  fioletu, ecru i pastelowej łączki kwiatowej .I tak powstała niewielkich rozmiarów kosmetyczka-dyskretnik.







Natomiast kiedy zobaczyłam materiał z serii " urzekła mnie Twoja historia" wiedziałam, że  połączę go tylko i wyłącznie z  jasno popielatym lnem.


 Pierwsza nazwana  roboczo  „sopelkiem” , wykończona została dla kontrastu bardzo   ciemnymi  stębnami  i delikatnymi koralikami. Sople duże bo i kosmetyczka słusznych rozmiarów.





Natomiast ta  na zdjęciu poniżej  posłużyła mi jako poligon do nauki pikowania.


 I ją właśnie  zgłaszam do wyzwania w Szufladzie 




To pewnie jeszcze nie koniec fioletowego szaleństwa, ale jak na pierwszy raz wystarczy.Bo jak mówi stare dobre przysłowie ..." co za dużo ....to nie zdrowo ..."

Tym postem  mój  osobisty sezon gry w kolory został rozpoczęty. W raz z jesiennymi powiewami przyszła mi do głowy bowiem  myśl ,aby tej jesieni a może i nawet zimy pobawić się kolorami. Będzie więc kolorowo i kontrastowo jednym słowem eksperymentalnie. A co Wam przyniosły jesienne powiewy?
                                                                 
                                                                                                     Ewa…..

29 komentarzy:

  1. ale piękności... cudny ten fioletowy materiał :) moje ulubione połączenia zastosowałaś na kosmetyczkach. A może wrzucisz jakiś prosty kursik jak taką uszyć??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Beatko jeszcze przez następny rok można się pouczyć szycia kosmetyczki razem ze mną korzystając z mojego kursu który jest dostępny tutaj :http://akademiaszycia.pl/.Umowy niestety zobowiązują..

      Usuń
  2. Ja myślałam, że Twoje kosmetyczki nie mogą być już piękniejsze, a jednak....:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mnie też na początku zachwyciła ale najbardziej jednak podoba mi się ta ostatnia :-)

      Usuń
  4. Wspaniałe... wszystkie! Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię połączenie fioletu z szarością. Kosmetyczki są cudne.
    Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja też polubiłam to połączenie ...dobrze się z nim pracuje

      Usuń
  6. Cudne fiolety! Ja ten kolor uwielbiam cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne!!! I te koraliki dodają uroku. Cudnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, ale piękny ten fioletowy materiał w zawijasy! Piękne połączenia z tym surowym lnem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się takie połączenie podoba

      Usuń
  9. Ja nie mam chyba nic fioletowego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście tez , ale muszę chyba to zmienić ..popiel plus fiolet

      Usuń
    2. A za mną chodzi fioletowa sukienka.
      Ewa miałaś coś w końcu uszyć sobie i co?

      Usuń
  10. Piękna kolejna kosmetyczka!Bawię się również kolorami... :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne fiolety - zwłaszcza te sopelki :) Te trzy tworzą śliczny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne kosmetyczki! Super się prezentuje to połączenie fioletów z szarościami :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że świetnie sobie poradziłaś z połączeniem intensywnych (nasyconych) kolorów.
    Pikowania też fajnie się wkomponowały w obie kosmetyczki :). Ćwiczysz :)
    Pozdrawiam Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne te kosmetyczki. Szczególnie do gustu przypadła mi ta środkowa :)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem dlaczego ale zawsze podobało mi się połączenie wrzosowego koloru z popielatym. Materiał idealny do takich prac jak Twoje. W większej ilości męczyłby oczy a jako wstawki... rewelacyjny! ZAwsze zazdrościłam osobom, które tak rewelacyjnie potrafią łączyć materiały.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkie trzy cudowne, chociaż najbardziej do gustu przypadła mi środkowa :) Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  17. A te! Wszystkie w moich kolorkach!
    Super!

    OdpowiedzUsuń

...Dobrzy przyjaciele muszą sobie wszystko mówić nawet jeśli nie jest to przyjemne....:-)

Print Friendly and PDF
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...