piątek, 10 sierpnia 2012

Tańcowała igła z nitką …


Tańcowały , oj tańcowały a ja a nim przez ostatnie trzy dni .Na mojej  „szyciowej grządce”  pojawiło się nowe wyzwanie i trzeba mu było sprostać. W pierwszej kolejności  musiałam  zaliczyć  szybki kurs kroju i szycia spódnicy z koła wykończonej gąszczem falban .Tutaj należą się podziękowania  dla Pani Magdy  od szybkich kursów szycia rzeczy dużych i trudnych .A  potem rozpoczęły  się tańce nitki , igły no i moje oczywiście  …było tego troszkę do uszycia  ale my nie takie  abyśmy  nie dały rady .Trwało to co prawda dni aż trzy  ale jak na pierwszy raz nie było tak źle a nawet fajnie …powoli nabieram ochoty do szycia większych rzeczy…to był mój kolejny motywator.
Nie  miałam już siły  wspinać się na wyżyny aby sfotografować  spódnicy  w całej  okazałości więc  ją poupinałam i sfotografowałam tak oto…..ale efektu i tak do końca nie widać – pełne  koło do dołu wszyte w zależności od rozmiaru od sześciu do dziewięciu  falban…. oj będą się  spódniczki będą się kręciły ,że  ho ho……a  w niedzielę wyjeżdżają  na taneczne wojaże.

A na koniec  z części spódnic upięłam  kwiat  który Wam przesyłam w podziękowaniu  za  Wasze ciepłe słowa pod moimi postami J




24 komentarze:

  1. Spódniczka cudna, oj ciekawa jestem efektu w tańcu;-))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też ale mogę go sobie tylko wyobrazić...dziewczyny tańczą ponoć extra :)

    OdpowiedzUsuń
  3. trochę się naszyłaś:))))pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No...ale fajnie było dzisiaj jakoś tak mi smutno :)

      Usuń
  4. Wow!!! Zdolna bestyjka z Ciebie. Spódnica super. Moge sobie tylko powspomninać kiedy to w takich falbaniasto-warstwowych spódnicach śmigałam - jakoś nostalgicznie się mi sie zrobiło. Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dalej żałuję ,że nie miałam takiej:)

      Usuń
  5. Będzie sie wirować, będzie kołować, będzie cudnie, bo spódnica cudna jest.
    Oj, było szycia;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow!!! Wspaniale się prezentuje!!! Ach te falbany!!! Cudeńko!!!
    Spódnica kolorystycznie skojarzyła mi się z flamenco;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę ,że do takiego lub podobnego tańca dziewczynom te spódnice były potrzebne:)

      Usuń
  7. Ewo , cudna spódnica!!! i kto jak nie Ty miałby podołać temu zadaniu:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fredziu rozpieszczasz mnie ale lubię te n Twój doping:)

      Usuń
  8. fajna spódnica - dla dużej lub małej "Carmen":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę ,że tych Camen to są 4 wielkości bo szyłam 4-ry rozmiarówki od najmniejszej do największej:)

      Usuń
  9. Ile falbanek ! To się musiałaś napracować, ale wyszło pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak praca to czysta przyjemność.

      Usuń
  10. Kilometry falban! Podziwiam! Mnie by chyba najbardziej przeraziło obrębianie brzegów, jakąkolwiek maszyną by się tego nie robiło... Ale efekt wspaniały, co najlepiej widać na "róży" i w tańcu będzie pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dół zrobiony jest mereżką na overclocku i to była najprostsza robota tyle ,że usypiająca.A ponieważ czasowo na zrobienie mereżki potrzeba było od 10 do 15 minut dla jednej spódnicy to trzeba być mocno wkurzonym ,żeby nie zasnąć....

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo pracy włożyłaś i jest super efekt.można zatańczyć kankana.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. WoW! Do flamenco? Będzie się działo:) A Ty jesteś mistrzynią świata:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale sliczota ... napewno sie napracowałąs pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  15. cudna spódnica! przepadam za takimi spódnicami z koła od dziecka. A potańczyć też bym potańczyła, tylko to niestety nie mój czas. Ale przynajmniej mogę sobie powyobrażać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj masz racje zawirować w tańcu w takiej spódnicy to insty szał ...:)

    OdpowiedzUsuń

...Dobrzy przyjaciele muszą sobie wszystko mówić nawet jeśli nie jest to przyjemne....:-)

Print Friendly and PDF
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...