piątek, 13 lipca 2012

Moja grządka ...czyli czas na wielkie porządki


Ponieważ  w moje pracowni  mój twórczy bałagan stał się bardziej   „tfu…. „  niż  twó….. postanowiłam  zebrać się w sobie  i  ruszyć na odsiecz  jednak  temu  twórczemu . Pomyślałam sobie kto jak kto ale Anthea Turner  czyli perfekcyjna Pani domu  doskonale zna się na  odgracaniu .  Przebrnęłam przez  I-szy  rozdział : „ Wielkie odgracanie  czyli jak pozbyć  się rupieci „ .   Zrobiłam plan : 4 worki do ręki , oczami wyobraźni  ruszyłam  tanecznym  krokiem  od przedpokoju  ….. w siną dal .
Pomyślałam sobie jednak zerknę jeszcze do następnego rozdziału/w końcu wiedzy nigdy dość/  a tu proszę cytat.
…Zacznij od robienia tego co konieczne.
Potem  rób  to co możliwe i nagle okaże się ,że robisz rzeczy niemożliwe  …..
                                                                                                     św. Franciszek
I tak oto duchowo pokrzepiona ruszyłam porządkować wszystko na co mojej drodze stoi…J


Ale zanim wyruszę  porządkować  to  i owo chciałam Wam oznajmić  iż, w  głosowaniu na  nagrodę w moim  Candy   niewielką  ilością  głosów  ale  jednak wygrały poduchy. Tak więc  zasiadam  do  maszyny  i  biorę się do roboty aby poduchy ujrzały wkrótce światło dzienne…. J

15 komentarzy:

  1. Fajnie, że poduchy:))) Jeszcze tylko wygrać:)))) Pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam jeszcze porzadeczke do zrobienia segregacje i jakoś nie moge sie za to zabrac ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  3. Poduchy Twoje na pewno będą prześliczne:) Ja do porządków to zabieram się w takim tempie i z takim entuzjazmem jak ten Twój gościu ze zdjęcia;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj w klubie..ja też tak mam są w końcu rzeczy ważniejsze na świecie...

    OdpowiedzUsuń
  5. A macie tak, że jak coś wyrzucicie to się po miesiącu okazuje, że by się przydało? Deburdelizacja dla mnie pociąga za sobą również pewne wady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu się z Tobą zgadzam ale niestety wszystko ma swoje granice pojemności zwłaszcza...dlatego rozpoczęłam "wymiatanie " od wykorzystania tego co się da wykorzystać dzisiaj.

      Usuń
  6. Super motto. Wiwat poduchy!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ,że radują Twoje serce poduchy:)

      Usuń
  7. Oj, u mnie też bałagan.. super ślimak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poduchy! Poduchy rządzą!
    O matko! Zrobiłaś porządek z tym ślimaczkiem? A taki cudny :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  9. Ależ skąd..ja tylko porządki robię w jego tempie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Porządki, porządki, porządki... hmmm... w lato to chyba lepsze będzie lenistwo :) A w przerwie między jednym a drugim lenistwem...można pomysleć o porządkiach :D Pozdrawiam serdecznie Karolina z niemazaco.pl P.S. Może masz ochotę na moja "poduchę", która można złowić w letnim Candy? :D

    OdpowiedzUsuń

...Dobrzy przyjaciele muszą sobie wszystko mówić nawet jeśli nie jest to przyjemne....:-)

Print Friendly and PDF
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...