środa, 6 czerwca 2012

Po sąsiedzku….i w expresie


Ta torba powstała  na  zamówienie  sąsiadki  mojej  mamy.


  Zapinana  na zamek  z  kieszeniami  i co najważniejsze dla  osoby zamawiającej z zawieszką  na klucze .Wykonana  została z  beżowej  bawełny o fakturze lnu z delikatnym akcentem  z mojego  ścinkowa.  Po raz pierwszy ścinki zostały zaplecione w warkocz.
Zaparłam dwoma nóżkami ,rączkami  i aparatem   się  aby  pokazać  Wam  środek  :dwie kieszenie jedna zapinana na zamek druga otwarta  podzielona na trzy przegródki no i oczywiście  zawieszka  na  klucze .
A oto efekty mojego twórczego poszukiwania odpowiedniej  pozycji dla torby i dobrego światła  dla  niełatwych kolorów  : beżu i bieli.
zdjęcie nr 54

Zdjęcie nr 53


Jak na moje możliwości fotograficzne to i tak sporo.
Ponoć trening czyni mistrza a więc zmykam  trenować …a póki   co to bardzo ale bardzo  dziękuję   za odwiedziny na moim blogu.. .wszystkie   ciepłe  a właściwie  to gorące  komentarze  oraz  dyskusje  na   Mojej  GrządceJ)))))))

16 komentarzy:

  1. Piękna, jesteś perfekcjonistką:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewuniu, śliczna torebka. Aż żaluję, że już wykorzystałam swój limit torebkowy na ten rok :-). Ale może pomyślę coś na następna wiosnę :-). Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jeszcze przed nami...:)))

      Usuń
  3. kochana torebka jest fantastyczna ... i ta zawieszka na klucze cudna ... zdjecia powychodziły ci śłuczniutkie pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna! i jak extra odszyta!
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale Ci piękna torba zakwitła na tej Twojej Grządce ! :)) Pani Sąsiadka będzie zachwycona:)) Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oddech Pani sąsiadki czułam szyjąc ją ..było to zamówienie jeszcze na wczoraj....tak więc Pani sąsiadka juz paraduje z nową torbą:)))

      Usuń
  6. ha, ha , właśnie wyobraziłam sobie co musiałaś zrobić, żeby torba się nie zamykała podczas robienia zdjęcia, jedna noga w jedno ucho torby, druga w drugie i szeeeeroki szpagat. nawet jeśli tak nie było, to i tak mimowolnie poprawiłaś mi humor. :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bez mała tak było.. szpagaty robiły dwa stołki a ja na trzecim z góry pstryk pstryk...:-))

    OdpowiedzUsuń
  8. torba cudeńko, a odszyta po prostu jak marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudo!Przydatna,obszerna torba,czego chcieć więcej!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacja:)chyba też pomyślę o nowej torebce;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczna! Ogromnie nam się podoba!

    OdpowiedzUsuń

...Dobrzy przyjaciele muszą sobie wszystko mówić nawet jeśli nie jest to przyjemne....:-)

Print Friendly and PDF
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...