„….Sie
szyło, sie pruło i na nowo się będzie szyło…
jak sie…..” kończyć już nie będę, bo
same kolokwialne słowa cisną na moje
usta pod moim osobistym adresem. 52 bloki =624 elementy poprute. Kolejny etap
wyzwania miało być pikowanie, a u mnie dalej zszywanie.
No cóż nie ma to jak
dobrze zacząć tydzień z dobrą muzyką w
tle..
Wnioski na przyszłość z tej lekcji to :
·
...śpiesz się powoli
·
…pośpiech jest złym doradcą
·
…co nagle to po diable
Znacie jeszcze jakieś inne
mądrości ,które należałoby wcielić w życie aby w przyszłości nie popełniać
błędów?
Ewa…..
Ps.Przepraszam za jakość zdjęć ale aparat okazał się nie współpracujący ze mną .U niego jeszcze dalej weekendowo....

